"(...) ja przez trzy dni i trzy noce piłem, a gdy w końcu wytrzeźwiałem, wiedziałem już, że pracę mam z głowy. Nie było nawet sensu tam iść. Postanowiłem więc posprzątać mieszkanie. Odkurzyłem podłogi, oskrobałem brudne parapety, wyszorowałem wannę i umywalkę, wypastowałem podłogę w kuchni, pozabijałem pająki i karaluchy, opróżniłem i umyłem popielniczki, pozmywałem naczynia, wyszorowałem zlew, powiesiłem czyste ręczniki i nową rolkę papieru toaletowego. Chyba staję się pedałem - pomyślałem."
"Faktotum", Charles Bukowski